niedziela, 31 października 2010

Sielanka

Na wstępie dzisiejszego postu się pochwalę, w zeszłotygodniową sobotę (23.10.2010) obroniłam na ocenę bardzo dobrą moja pracę magisterską :-)

Teraz przejdźmy do meritum.
Tytuł dzisiejszego postu jest adekwatny do stanu mojego ducha.
Ostatnio nasze życie jest spokojne, pełne miłości, ciepła. Mamy dużo zajęć i w pracy i w domu, ale jakoś wszystko daje się pogodzić. Czuję się spełniona i jestem szczęśliwa.

Teraz gdy jestem nareszcie panią magister, postawiłam sobie kolejny cel na drodze mojej samorealizacji :-) ale o tym na razie cicho sza, żeby nie zapeszyć.

Na zakończenie trwając w idyllicznym nastroju, życzę wam straaaaasznie fajnego (już późnego) wieczoru Halloweenowego!

1 komentarz:

  1. Gratulacje!!!! To jest ważne etap naszego zycia ... kolejne nasze zrealizowane plany i marzenia ... Twój nastrój udziela się też pewnie wszystkim naokoło. No i bardzo dobrze!!!!! I wzajemnie "strasznej nocy" Halloweekendowej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz!