środa, 15 maja 2013

Z miłości do słodkości

Oj, jakie to ja mam plany do blogowania. Tyle chcę napstrykać, tyle napisać...

Ale, a to pranie wychodzi z kosza, a to szkoda czasu, bo pogoda ładna i brylujemy z Heniem na świeżym powietrzu, a teraz Henio troszkę chory i absorbuje każdą minutę. Przed chwilką zmógł go sen. Dziś udało się nam zbić gorączkę, która go męczyła od kilku dni. Bardzo się cieszymy, bo na wtorkowej wizycie Pan doktor straszył, że jak temperatura nie spadnie, to w czwartek mamy się stawić ponownie i aż strach się bać, że czasem szpital by nas czekał. Na szczęści synuś walczy dzielnie!

Dziecko śpi, dom ogarnięty, mama ma chwile dla siebie



Może ja trochę zacofana jestem, bo dopiero całkiem niedawno odkryłam cudowny pastelowy świat ceramiki Ib Laursen i zakochałam się totalnie. Od dawna miałam w głowie wizję różowo - turkusowej kuchni, więc głównie te kolory dominują w moich dotychczasowych zbiorach, choć na przykład odcienie kawy też chwytają mnie za serce.

Teraz zmykam, bo lody topnieją :-)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę i komentarz!