czwartek, 10 października 2013

Jesienne jabłka z pastelami w tle

Dawno, dawno temu napisałam poprzedni post. Pisać o czym jest, ale przez cztery tygodnie nie miałam możliwości ofotografować tego, o czym można by pisać, ponieważ miałam nogę w gipsie. Zgroza, nikomu nie życzę.

W poniedziałek gips zdjęli, teraz nadrabiam zaległości w oporządzaniu domu. Mężuś mój, facet kochany, starał się jak mógł, ale i tak mam co robić.

Przez te tygodnie siedzenie miałam czas na szukanie różnych inspiracji i robienie zakupów. To nieprawda, że diamenty są najlepszymi przyjaciółmi kobiety, moimi są sklepy internetowe!

Przeglądając z nudów oferty owych sklepów, w oko „wpadła” mi waga kuchenna firmy Bloomingville. Wystarczyło kliknąć i za kilka dni była u mnie.




Trochę wcześniej zespół mi się mikser. Pierwsze co zaczęłam robić po odkryciu tego faktu, to obmyślanie, jak przekonać M. do zakupu kultowego Kitchen Aid. Sama jednak doszłam do wniosku, że aktualnie szkoda mi takiej kwoty i nie mam go gdzie wyeksponować w kuchni, a chowanie do szafki czy upychanie w jakimś zakamarku to by był „grzech”. Więc pozostaje w planach na kiedyś. A na teraz znalazłam dużo tańszą opcję i zakupiłam różowego Kenwooda.




Taki zwykły ręczny, ale na moje kuchenne wyczyny wystarczy.




Powyżej mikser w pełnej gotowości do akcji, dzisiaj robiliśmy (ja i mikser) szarlotkę.




Uuuu... zmykam na kawałeczek! :-)

Jak ktos ma również ochotę, to proszę bardzo, banalnie łatwe.

Receptura:

2 szklanki mąki
4 jajka
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
około 1 kg jabłek


Przygotowanie:

Całe jajka zmiksować z cukrem
Dodać mąkę z proszkiem i wymieszać.

Jabłka obrać i pokroić w plastry.

Do formy wlać tyle ciasta, by zakryło dno, resztę odstawić.
Na cieście poukładać jabłka i zalać pozostałym ciastem.

W oryginalnym przepisie jest jeszcze cukier wanilinowy dodawany do ciasta, ale ja go nie dodaję. Zamiast niego stosuje cukier cynamonowy. Nie dodaję go do ciasta, tylko przesypuje min warstwy układanych na sobie jabłek. Cynamon dodaje aromatu i podkreśla smak.

Podane składniki są na tortownicę, ja piekę w naczyniu do zapiekania z Greek Gate i też jest OK.

Całość piecze się około 40- 45 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.









2 komentarze:

  1. Droga moja to naczynie do zapiekania mietowe w groszki jest cudne, urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszysko cudne i jeszcze jaki wypiek... mniam!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz!