poniedziałek, 6 stycznia 2014

Chwila dla mamy

Takie chwile dla siebie staram się mieć cały czas, nawet po pojawieniu się Henia nie odpuściłam. No cóż, odrobina zdrowego egoizmu, bo mama też człowiek!


Teraz moi Chłopacy kopią piłkę przed domem, a ja siedzę sobie zawinięta w kocyk, jem ciasto, popijam gorącą czekoladę i piszę post.


Jak już tak piszę, to muszę o moim Małżonku szanownym wspomnieć, bo to dzięki Jego miłości do mnie i do syna, ja mam czas dla siebie, a Dziecko spędza dużo czasu z Tatą. Po pracy zabiera Małego na spacery lub szaleją w domu. W nocy to Marcin wstaje, gdy Henio się budzi, kąpie Go i utula do snu. Nie marudzi, gdy ja wyruszam na zakupy lub do kosmetyczki, a On zostaje z Henryczkiem. Fajnego mam męża, prawda?

2 komentarze:

  1. hmm....To muszę przyznać że mamy fajnych mężów :) bo u mnie też tak to wygląda:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz!