czwartek, 7 sierpnia 2014

Miało być i będzie, ale później.

Kochani wzięłam się dzisiaj w garść i chciałam Wam napisać post i pokazać nowe nabytki, ale kurier zawiódł i paczka nie dotarła. Więc pochwalę się za kilka dni.

Dzisiaj zabrałam się za odgracanie kuchni, zrobiłam porządki w szafkach i nareszcie moje kochane Ib Laursen – ki maja swobodę na półkach.
Następnym razem pokażę Wam kilka kuchennych nowości, oraz pewien piękny detal, który wykonała dla Henia utalentowana Pani.
Dzisiaj zostawiam Was z Ib Laursen – kiem oraz zaproszeniem tutaj, po kilka sposobów, na to, co można zrobić z niepotrzebnymi już w domu rzeczami.






Pozdrawiam cieplutko! Do następnego razu.

6 komentarzy:

  1. wow! ale kolekcja! imponująca :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No trochę tego jest:) Ale za to piekne kolory:) takie intensywnie pastelowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super masz zestawik , ja też uwielbiam ib laursen zapraszam na moje CANDY pozdrawiam :):):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz!