piątek, 25 czerwca 2010

O tym jak rzeczy zmieniają się z dnia na dzień

Dziś będzie o metamorfozach.
Tak samo jak rzeczy można łatwo zmienić z dnia na dzień, tak samo nasze życie może się zmienić praktycznie z chwili na chwilę, ale o tym innym razem.

Stara figurka Maryi znaleziona na maminym strychu.
Nie mam zdjęcia z wczoraj, chyba przez przypadek usunęłam. Natomiast dziś prezętuje się tak



Teraz kilka rupieci nabytych w moim ulubionym sklepie ze starociami

Wczoraj...




... dziś




Wczoraj...




... dziś




Wczoraj...




... dziś





Wczoraj...




... dziś




Wczoraj...




...dziś





Nowe okna wczoraj...







... i dziś







A teraz jeszcze o ogrodzie.
Jest już plotek oddzielający część roboczą podwórka od wypoczynkowej




Wczoraj było jeszcze tak





A dziś wygląda tak


Zdjęcie robocze, całość pokażę po zakończeniu zagospodarowywania.


Na koniec nasz Pan inspektor nadzoru. Max ciekawskie jajo, który wszystko musi widzieć i wszędzie być :-)

1 komentarz:

  1. NO, niezłe zmiany! Podoba mi się ornament? coś? na półeczce do ręczników. A obrazek marynarski ma wypukłości, czy tylko tak mi się wydaje?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz!