czwartek, 29 grudnia 2011

Niszczycielskie słodziaki

Dzisiaj będzie o pięciu takich, co broją w naszym domu.
Napisała do mnie meila pewna Pani, z zapytaniem co robię, że nasze psy nie bałaganią w domu, bo Ona na trzy i strasznie brudzą i czasem coś niszczą.

Otóż nasze pieski taż bałaganią.
Wylatuje im sierść, więc odkurzamy przynajmniej raz dziennie.
Wchodzą z brudnymi łapkami, więc albo im je wycieramy przed wejściem z podwórka do domu, albo "latam" na mopie.
Czasem wchodzą na kanapy, choć wiedzą, że im nie wolno.
Czasem przez przypadek coś trącą np. ogonem, przewrócą albo zbiją.
Szczekają na gości. Zarówno na tych, których nie lubią (co chyba normalne), jak i na tych których lubią. Na tych drugich szczekają radośnie, skaczą i przepychają się do głaskania!

Nie niszczą niczego celowo. Na stole może stać talerz np. ze słodyczami, a one same się nie poczęstują. Nie gryzą butów, nie psują "ozdóbek" czy dekoracji, nie biorą rzeczy, których się im nie daje jako zabawki dla nich.

Za to z zapałem bawią się niszcząc swoje zabawki.
Poniżej kilka migawek z niszczycielskich hulanek (tu i ówdzie widać strzępki zabawek)















Kuleczki z rozszarpanego pluszaka




Misio "walczy" o zabawkę







Niszczyciele odpoczywają po brojeniu


Misiu




Kajtek




Mili i Max




Mili




P.S. Na zdjęciach brakuje Grubci, która broi najmniej, bo zazwyczaj śpi...
... w sypialni na łóżku! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę i komentarz!