środa, 21 maja 2014

Krótka historia pewnej ławki

Stała sobie taka stara, zapomniana gdzieś w szopie, lakier oryginalny sam z niej  miejscami odłaził, Małżonek mój już siekierę szykował by biedaczkę porąbać i w piecu spopielić.


Stop! Przecież nie jest z nią tak źle, pomyślałam. I co, wcale nie była aż tak źle. Jedno popołudnie z papierem ściernym w ręku i ławkę oczyściłam, potem pędzel i farba i oto jest taka śliczna, biała, jak nowa!

W trakcie oczyszczania



Efekt końcowy



Dumna ze swojej pracy, ustawiłam ją przed domem, a że tak sama dziwnie tam wyglądała, to jej do towarzystwa stół i krzesła dostawiłam, które wcześniej też przemalowałam, żeby pasowały.



Nawet sceptyczny Pan Mąż, który z ironią w głosie pytał „Białe meble na dwór? Eeeee…..”, teraz stwierdził, że jest OK i nawet domek Henia chce malować.

Pozdrawiam Was ciepło (w ten u nas gorący dzień) wprost z letniego saloniku, gdzie od początku tygodnia spędzamy z Heniem prawie całe dnie.

11 komentarzy:

  1. Biel ma moc:) Bardzo mi sie podoba, stworzyłaś śliczny komplecik:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rąbać taką ławkę z potencjałem to grzech!!!! Pięknie ją odremontowałaś,teraz jest zachwycająca!!!!
    Mój pan mąż nie może a raczej nie chce się przekonać do bieli ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ławka, ale moje oko dojrzało babeczkę, i aż mocniej moje serce zabiło wspaniałości.......Ach...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. babeczka stara jak świat, kiedyś stała w kuchni, ale gdy tam rozgościły się pastele, trafiła do ogrodu.

      Usuń
  4. Nowy kolor,nowe życie. Fajnie wygląda z reszta mebli :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo stylowo wyszło. Jednak biel ładnie się prezentuje również w ogrodzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. o jak ja by chciała mieć taką starą, zapomnianą ławeczkę też bym się nią zaopiekowała i nawet wiem gdzie bym ją postawiła:) ale narazie mogę podziwiać u Ciebie. Super pomysł z tym białym kolorem! A takie pytanie jak się sprawdzają te krzesełka i stolik bo jeśli dobrze widzę to są z Ikei i też nad nimi myślę ale nie wiem jakie są w użytkowaniu?Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stół i krzesła kupiłam w zeszłym roku jako zestaw w Carrefour za bagatela chyba 49,99 zł :-)
      Stolik jest trochę trudny w użytkowaniu, tzn. trzeba uważać jak się na nim stawia np kubek, bo ma duże przerwy miedzy deskami i jak się krzywo postawi to kawa może się nam wylać. Na krzesłach przez kilka godzin bym nie chciała siedzieć, ale na chwilę przysiąść jest OK.

      Usuń
  7. Fantastycznie odświeżyłaś meble . Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz!