poniedziałek, 28 grudnia 2009

Musztarda po obiedzie...

... czyli w Święta było u nas tak






















Było sielsko, ciepło i rodzinnie.

Ten post miał powstać już w Wigilię, ale czasu zabrakło, tak samo jak we wszystkie Święta z niedziela włącznie.
Spotkało nas w Święta wiele miłych niespodzianek i odwiedzili sympatyczni, choć często niespodziewani goście.

Bardzo się cieszę, że wszystkim przez nas obdarowanym, podarki przypadły do gustu. A i my nie zgłaszamy reklamacji do Mikołaja :-)


P.S.
Jakość i ilość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, ale akumulatorki od aparatu już całkowicie odmówiły współpracy i fotki zostały wykonane aparatem w telefonie komórkowym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę i komentarz!