piątek, 24 czerwca 2011

Nowe (stare) meble

Kilka dni temu nasz letni salonik wzbogacił się o drewniano - wiklinowy stolik kawowy. Elementy drewniane chciałam przemalować na biało, ale ostatecznie postanowiłam, że całość pozostanie w stanie oryginalnym.





Nabyłam również stare krzesełko.
Na początku wyglądało tak




A tak prezentuje się po dwóch godzinach i trzech warstwach farby.



Siedzisko krzesełka zamierzam jeszcze "ubrać" w pokrowiec z falbaną i dodać poduszkę, ale to za kilka dni. Teraz pędzę do łóżka, bo po kilku godzinach prasowania i pakowania walizek padam z nóg. Rano wyjeżdżamy z M. na parę dni.

3 komentarze:

  1. Super krzesło w nowej odsłonie.

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne krzesełko!!!
    Bardzo podoba mi się Twój ogród i kamienne ścieżynki,które pokazywałaś w poprzednim poście..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki efekt uskrzydla! Wspaniałe krzesło!
    Pozdrawiam,
    Kalina,
    kwiatowa30@blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz!